niedziela, 22 listopada 2015

Mleczko kokosowe - podejście 4

 


W TYM poście pisałam o trzech pierwszych próbach wykorzystania mleczka kokosowego jako maskę do włosów. Dzięki temu wiem, że maski lepiej działają, kiedy nałożę je po myciu szamponem. Maska przed myciem skutkuje u mnie tym, że włosy są sztywne, matowe i suche.




Tym razem jeszcze bardziej zmodyfikowalam przepis na maskę niż ostatnio. Przed myciem wieczorem nałożyłam rano olej kokosowy na suche włosy. Do wieczora minęło sporo czasu, więc dołożyłam jeszcze dwa razy porcję oleju na końce, które go dosyć szybko wchłaniały. Wieczorem umyłam skalp szamponem Alterra, a na długość nałożyłam parę razy odżywkę Nivea, którą chcę już dokończyć, spływająca piana i tak umyła włosy. Potem nałożyłam moją miksturę:

  • Dwie łyżeczki mleczka kokosowego
  • Pół łyżeczki gliceryny
  • 15 kropli aloesu zatężonego 10x
  • 20 kropli mleczka pszczelego w glicerynie
  • 2 krople kwasu hialuronowego
  • Łyżeczka odżywki Garnier Oil Repair


Jak widzicie ilość półproduktów jest spora, ale włosy prezentują się świetnie. Po  godzinie i spłukaniu, wprasowałam jeszcze przez minutę odżywkę Timotei z olejami. Niżej porównanie włosów, z lewej maska nr 4 (dzisiejsza), z prawej maska nr 3:



Zdjęcia są ciemne, bo każde było robione bardzo późno telefonem. Na zdjęciu z lewej włosy jeszcze nie były w 100% suche, dlatego mają mniejszą objętość niż włosy całkowicie suche z prawej. Niemniej jednak widać, że skręt jest ładny, włosy nie spuszone i nie są matowe. W dotyku nie były sztywne, ale ładnie nawilżone :-)



Teoretycznie olej kokosowy powinien puszyć włosy wysokoporowate, a jednak u mnie się sprawdz. a może to zasługa genialnej odżywki Timotei? Albo pasującego moim włosom mleczka pszczelego? A może to połączenie wszystkiego? ;-)

Zapraszam na instagram KLIK !

Pozdrawiam :-) 

2 komentarze:

  1. Cudowne loki;) Twoje włosy są przepiękne i po dzisiejszej maseczce i po wcześniejszej;) Ja nie stosowałam jeszcze mleczka kokosowego w pielęgnacji włosów, choć coraz bardziej mnie kusi;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka długość w loczkach, ach dziewczyno <3 Marzy mi się. Śliczne masz włosy :)

    OdpowiedzUsuń